Przerobka  mRqS

Oto pakiet otrzymany od Alexa (serdeczne dzieki Alex)
Tutaj juz po operacji wyjmowania osi. Obylo sie bez podgrzewania. Os wyszla bez najmniejszych problemow. Obok lezy szpulka drutu 0.55, ktorego uzyje do nawijania
Silnik po zdjeciu "kapselka" ;)
Tutaj widac dokladnie os z rowkami, w ktorych byl klej. W zasadzie to tylko w jednym z nich byl klej. Teraz moge sie zabierac za wyjmowanie magnesu i przewijanie silnika
Stator tuż po wyjęciu z obudowy oraz obsada lozyska
Jak sie okazuje, nie ma sie co martwic dokladnoscia

nawijania. Oto jak wyglada fabryczne uzwojenie. Krzywe i

niedokladne

 
A tu juz stator po odwinieciu uzwojenie
Pierwsza "faza" gotowa.  Nawet niezle poszlo. Udalo mi sie zignorowac grajacy obok tv (jakas telenowela ;)
Wszystkie 3 fazy nawiniete. Zajelo mi to troche czasu. Nawet nie liczylem ile.... Palce troche bola :)
Efekt nawijania widziany z boku
I jeszcze raz caly stator
Koncowki uzwojen juz polaczone i zabezpieczone zywica.
Magnes wyjety bez najmniejszego problemu przy uzyciu "ciepla" (dosc znacznego)
A oto i zrodlo wspomnianego "ciepla": palniczek z Allegro za 25zl
Magnesy juz wklejone na zywice. Calosc odwirowana w wiertarce tak,

aby klej ladnie sie rozszed

 
Po wyschnieciu zywicy, szczeliny pomiedzy magnesami wypelnilem zywica

bardzo gesto zaprawiona bawelnianym wypelniaczem. Dzieki temu

nakladala sie jak pasta i nie splywala